poniedziałek, 8 lipca 2013

Zwiadowcy


Autor: John Flanagan
Część pierwsza: Ruiny Gorlanu
Ocena: 6/6



Bohaterem książki jest piętnastoletnia sierota, Will, wychowanek sierocińca. Jego ojciec poniósł bohaterską śmierć w trakcie ostatniego starcia ze złym baronem Morgarathem. Syn chciałby kontynuować tradycje. Może niekoniecznie dać się zabić, ale zostać rycerzem... Honor! Chwała! Odwaga!
Problem w tym, że do Szkoły Wojowników nie przyjmują mikrego wzrostu chucherek, które regularnie zbierają cięgi od rówieśników. A Will, cóż, nie dość, że niski, jest na dodatek chudy. Za to szybko ucieka.
Już wydaje się, że młodzieńcowi przypadnie mało atrakcyjna rola pańszczyźnianego chłopa, gdy nagle na scenie pojawia się tajemniczy Halt- zwiadowca. I on jeden spośród wszystkich mistrzów różnych szkół, przyjmie Willa na ucznia. Zgryźliwy, wymagający i humorzasty, da chłopakowi popalić ale...- Wszystko jest lepsze od wiejskiego mozołu?


Muszę przyznać, że "Zwiadowcy" są moją ulubioną książką :) Postać Halta, nauczyciela, mentora i mistrza Willa, jest wykreowana naprawdę genialnie i to właśnie on stał się moim ulubionym bohaterem. 
 Akcja książki rozgrywa się w średniowieczu, w krainie Araluenu. Will, początkowo mieszkający na zamku Redmont, teraz przenosi się do chatki swojego nowego nauczyciela, najlepszego członka tajemniczego korpusu Zwiadowców. Halt jest dość specyficzną postacią, zgryźliwy, wymagający, jak może się wydawać, wiecznie gburowaty. Jednak po lepszym zapoznaniu się z nim, dochodzimy do wniosku, że tak naprawdę posiada on całkiem duże poczucie humoru, czym zjednał sobie zapewne nie jednego czytelnika. 
Will, chłopiec z sierocińca, nie znający swoich rodziców, bez nazwiska. Jego marzeniem, jest zostanie uczniem w Szkole Rycerskiej. Kiedy jednak nie udaje mu się to jego przyszłość maluje się w czarnych barwach. Aż do chwili, gdy Halt daje baronowi tajemniczą kartkę. Młodzieniec wiedziony ciekawością, oraz pragnieniem poznania własnej przyszłości postanawia za wszelką cenę przeczytać informację na niej zapisaną. 
Czy Will nadaje się do korpusu? Czy sprosta oczekiwaniom postawionym przez jego wymagającego nauczyciela? Czas pokaże. 
"Zwiadowcy" są napisani niezwykle przyjemnym językiem, co, wraz z dużo dawką humoru i sporą ilością przygód, sprawia , że książkę dosłownie się połyka :)
Naprawdę polecam! 

1 komentarz:

  1. Weź nie mów! Zwiadowcy to czyste arcydzieło! Kochamkochamkochamkochamkocham ♥
    100/6 ^^

    OdpowiedzUsuń